Segregato

Twój największy klient zaraz o to zapyta.

Znasz ten scenariusz. Duży klient przysyła ankietę bezpieczeństwa i prosi o polityki ochrony danych, a termin mija w piątek. Słyszysz, że trzeba być zgodnym z NIS2, ale nikt nie wie, czy to w ogóle o Twojej firmie. A konkurencja wygrywa kontrakt, bo miała certyfikat, którego Ty nie masz. To już nie wyjątki, tylko nowa codzienność mniejszych firm. I właśnie dlatego to moment, żeby przestać improwizować.

1

Regulacje spływają w dół, także na Ciebie

Ustawa o KSC, NIS2, RODO i kolejne wymogi, które kiedyś dotyczyły tylko dużych graczy, dziś obejmują ich dostawców i partnerów, czyli firmy takie jak Twoja. Nie musisz znać każdego skrótu ani czytać ustaw. Segregato ma gotowe polityki i prowadzi Cię przez to, co Cię dotyczy, więc zgodność przestaje być projektem na kwartał, a staje się czymś, co po prostu masz.

2

Bezpieczeństwo otwiera i zamyka kontrakty

Coraz więcej klientów, banków i ubezpieczycieli pyta o Twoją postawę bezpieczeństwa, zanim podpisze umowę. Firmy, które odpowiadają od ręki, trafiają na krótką listę. Reszta odpada, zanim zdąży się pokazać. Uporządkowane bezpieczeństwo to dziś argument sprzedażowy, nie tylko formalność.

3

Wiesz, od czego zacząć

Zamiast listy abstrakcyjnych zagrożeń dostajesz jasny obraz: co jest pilne, co może poczekać i jaki jest pierwszy krok. Zarząd podejmuje decyzję, zespół wie, co robić. Bez domysłów i bez paraliżu.